Jedyne takie motocyklowe studio detailingu!
PROFESJONALNA PIELĘGNACJA MOTOCYKLI

Łapcie nasze najnowsze wideo - tym razem pracowaliśmy nad bobberem spod znaku HD. Ten projekt był wyjątkowo trudny i poświęciliśmy na niego ponad 30 godzin pracy! Pot lał się po dupie strumieniami, jednak efekt końcowy zrekompensował nam w pełni poświęcony trud - jaramy się tym :). Odebrany od Właściciela motocykl prezentował się jak typowy bobber albo raczej jak prawdziwy bóbr - uj***ny w błocie i piachu od tarzania się w zaroślach i okolicznych bagnach. Brud. Piach. Syf. Ciężko było ocenić nawet sam jego stan, bo pod brudem nie było nic widać - wiedzieliśmy tylko, że ponoć gdzieś pod spodem kryje się bordowy lakier :). W końcu 13 lat eksploatacji bez odpowiedniej pielęgnacji dało mu się we znaki. No nic - wykąpiemy porządnie bobra i przeczeszemy mu sierść :). Prace rozpoczęliśmy od gruntownego czyszczenia całej konstrukcji, które zajęło nam prawie 2 dni - tak tak - "umycie" motocykla może tyle zająć :). Następnie dekontaminacja. Usuwanie asfaltu. Usuwanie powtapianej gumy. Odrdzewianie. Zaprawki lakiernicze. W końcu przeszliśmy do regeneracji powierzchni lakierniczej. Rysy. Zmatowienia. Otarcia. Masssakra. Po czterech etapach korekty lakieru udało nam się zregenerować piękny, bordowy lakier Springera, po to żeby finalnie stwierdzić że wszystkie pozostałe lakierowane czarne elementy (np. kierownica) teraz nie pasują do całości - są zbyt matowe i poprzecierane w miejscach w których naturalnie nie powinny być. Decyzja była błyskawiczna - przystąpiliśmy do odświeżania kierownicy, ramy, boczków, wahacza itp. Dzięki temu teraz czerń pięknie współgra z bordowymi elementami :). Dopiero po regeneracji chromów i kolektorów i kilkunastu godzinach ciężkiej pracy mogliśmy zacząć zabezpieczać poszczególne elementy. Na pierwszy ogień wszystkie luźne części typu kable. Następnie cały silnik, żeby wyciągnąć z niego piekielną czerń Harleyowego serca. Następnie zabezpieczyliśmy wszystkie gumowe i skórzane elementy, nie zapominając o dołączonej bocznej sakwie. Na sam koniec zajęliśmy się nakładaniem powłok ceramicznych na wszystkie elementy lakierowane i plastikowe. Dwa kominy dostały dedykowaną powłokę ceramiczną odporną na temperaturę, a felgi odpowiednią ceramiczną zbroję. Po utwardzeniu wszystkich powłok przystąpiliśmy do nakładania kolejnej warstwy powłoki hydrofobowej, żeby przedłużyć żywotność powłoki bazowej, zapewnić odpowiednią hydrofobowość i szybki zrzut przyszłych zabrudzeń. Po ponad 30 godzinach pracy efekt nas zachwycił :). Zresztą zobaczcie sami, jak zmienił się bobber po wizycie u nas. Czy to jeszcze detailing czy już zboczenie..? Oceńcie to sami...

Rada BBG: ponowne przewinięcie bandaży termicznych na kolektorach
Pakiet: Custom Bling
Czas realizacji: 31 godzin
Zabezpieczenie: Ultracoat ONE, Ultracoat Scoat V2, Ultracoat Metal Guard, Shiny Garage Morning Dew, Fireball Ultimate Tire Coating Wax, Mothers Mag&Aluminum Polish Shines&Protects, Mothers California Gold All-Chrome Protects, Shiny Garage Wet Protector, Gliptone GT13 Conditioner with Repellent.

bobber2.jpg
bobber4.jpg
bobber3.jpg
bobber5.jpg
bobber1.jpg